«

»

cze 28 2014

Dlaczego kobiety, które wykonują zbyt dużo prac domowych, powinny je zaniedbać dla pisania, czyli Brendy Ueland recepta dla początkujących pisarzy

Zdaniem Carla Sandburga poradnik Brendy Ueland pt. Jeśli chcesz pisać. Książka o sztuce, niezależności i duchu to „najlepsza książka kiedykolwiek napisana o tym, jak pisać”. Jej autorką jest amerykańska pisarka, redaktorka i nauczycielka pisania, córka sufrażystki żyjąca w latach 1891-1985. Książka składa się z 18 rozdziałów, których tytuły (często motta z wielkich pisarzy) stanowią już konkretne prawdy lub zalecenia pisarskie, np. Pisz niestaranny, nierozważny, impulsywny, szczery pamiętnik; Tygrysy gniewu są mądrzejsze niż konie pouczeń; Sztuka to infekcja). Autorka napisała swój poradnik w oparciu o: własne doświadczenia pisarskie, doświadczenia dydaktyczne z prowadzonych przez siebie kursów pisania oraz lekturę mistrzów (m.in. W. Blake, L. Tołstoj, V. Van Gogh, Plotyn i inni), do których często się odwołuje, oraz rozmowy z innymi twórczymi ludźmi. Książka traktuje głownie o pisaniu, choć autorka przyznaje, że ma ona raczej stanowić przewodnik i zachętę do twórczego życia w ogóle (np. malowania, grania muzyki itp.).

Podczas całej lektury powracają pewne idee fixe autorki w różnych odsłonach: po pierwsze niechęć do krytycyzmu i krytyków, którzy są według niej mordercami talentu. Ma to związek z jej własnymi metodami dydaktycznymi, które opierają się raczej na łagodnych bądź bardziej stanowczych zachętach do pisania, indywidualnym podejściu do każdego ucznia i dążeniu do wydobywania z każdego z nich całego potencjału twórczego, na jaki go/ją stać. Wyznając pogląd, że „każdy jest utalentowany, oryginalny i ma coś ważnego do powiedzenia”[1] i że „wyobraźnia jest boskim ciałem w każdym człowieku” (tytuły pierwszych rozdziałów), pokazuje na przykładach tzw. beznadziejnych przypadków, że do każdego można dotrzeć prędzej czy później pod warunkiem, że poświęci mu się odpowiednio dużo uwagi i znajdzie odpowiedni klucz otwierający jego umysł. Kładzie akcent przede wszystkim na uczennice, nieśmiałe szare myszki, w których po stopniowej przemianie można odnaleźć prawdziwe pisarskie perły. W tym swoim opiekuńczym modelu dydaktyki przypomina Sokratesa i jego majeutyczne metody wydobywania mądrości z szarego człowieka.

Drugą istotną cechą tej książki jest fakt, że jest ona przesycona głęboką wiarą i że wszystkie prezentowane przez siebie prawdy o pisaniu i twórczym życiu, autorka stara się zakorzenić w kontekście religijnym, pisząc na przykład, że wyobraźnia to boski element w człowieku, a jego moc kreacyjna to jawny dowód na działanie Ducha Świętego. Ueland mówi o wielu bardzo istotnych sprawach dla pisarzy i pisarek, które z uwagi na ograniczoność tekstu, nie mogą zostać omówione szerzej. Wystarczy wspomnieć choćby: o przekonaniu, że prawdziwa twórczość jest nagrodą sama w sobie (pieniądze, sława, a nawet publikacja to złe motywacje); o tym, że inspiracja przychodzi cicho i powoli i że źródłem inspiracji („niewyczerpanej fontanny pomysłów”) jest bezczynność (pospieszny tryb życia, wyścig szczurów nie sprzyjają twórczemu życiu); że twórczość rozkwita w poczuciu wolności i że jest szczodrością, dzieleniem się z innymi; że dla pisarza ważna jest osobowość i pewność siebie oraz że jego/jej wzorem do naśladowania powinno być dziecko, które żyje w teraźniejszości i nie jest jeszcze zanadto wyedukowane, które cechuje spontaniczność, entuzjazm, autentyczność myśli i uczuć i które bawi się tym, co robi, nie boi się oceny innych. Ueland zaleca: „pisząc powinieneś czuć się nie jak Lord Byron na szczycie góry, ale jak dziecko nawlekające koraliki w przedszkolu – szczęśliwy, pochłonięty”[2].

Ze względów feministycznych interesująco zapowiadał się dla mnie rozdział X poradnika zatytułowany dość prowokacyjnie: Dlaczego kobiety, które wykonują zbyt dużo prac domowych, powinny je zaniedbać dla pisania. I rzeczywiście: punkt wyjścia autorki jest obiecujący, kiedy pisze, że „to właśnie dlatego życie większości kobiet jest delikatnie mówiąc niesatysfakcjonujące. Zawsze robią rzeczy drugorzędne i służą (co nie wymaga wykorzystania wszystkich ich darów i zdolności) innym i nigdy nie robią nic dla siebie. Społeczeństwo i mężowie chwalą je za to, kiedy stają się zbyt przygnębione albo nerwowo załamane), chociaż zawsze z lekkim zakłopotaniem, bez przekonania i tylko po to, żeby pocieszyć. […] Jednak po wszystkich tych stuleciach wierzeń, ze kobiety powinny tylko zachęcać i rozbudzać talenty innych, nie mając nic ze swoich własnych […] to [zmiana mentalności – dop. AAJ] jest bardzo ciężkie do zrobienia.”[3] Rozczarowuje jednak argumentacja autorki, odwołująca się znów do tych samych ról społecznych przypisanych kobiecie, a więc roli żony i matki, która powinna być kimś nie dla siebie i dla realizowania swojego osobistego potencjału, ale po to, aby zabawiać, uczyć i doradzać mężowi i dzieciom, po to, aby być dla dzieci wzorem do naśladowania. Zaś dodatkowym argumentem, mającym przemawiać do bogobojnych gospodyń domowych, jest stwierdzenie, że służalcza praca jest grzechem przeciwko Duchowi Świętemu.

Książka Ueland jest napisana prostym, emocjonalnym językiem, pełnym subiektywnych myśli i uczuć. Autorka unika intelektualnych wywodów, nie popisuje się erudycją czy językową ekwilibrystyką, choć odwołuje się do cytatów wielkich ludzi (nie tylko pisarzy). Są to jednak myśli czyste i płynące prosto z ducha, które są zgodne z jej osobowością. Pisarka nie ukrywa także swoich literackich preferencji i podejścia do literatury w ogóle – ma więc swoisty program literacki, który stara się realizować. „Ze wszystkich pisarzy najbardziej lubię wielkich Rosjan – Tołstoja, Czechowa i Dostojewskiego. Chyba dlatego, że oni zdawali się rozumieć, że prawda jest ważniejsza niż wszystkie wyszukane, zręczne słowa, niż literatura piękna. Osobiście nie lubię pisania, w którym opakowanie jest atrakcyjniejsze i ważniejsze niż zawartość. […] To właśnie wielcy Rosjanie przekonali mnie, że jedynym sposobem, żeby pisać dobrze, żeby ludzie wierzyli w to, co mówimy, byli zainteresowani i dotknięci, jest pozbycie się całej pretensjonalności i pozowania.”[4] Widać zatem, że zainteresowania autorki kierują się przede wszystkim w stronę wielkich narracji i opasłych powieści realistycznych oraz w stronę wizjonerskiej poezji W. Blake’a którego wielokrotnie cytuje i wyraźnie podziwia. Oczywiście nic w tym złego – to rzeczywiście literatura przez duże L, ale można by jednak przekornie zapytać: czy aby to wszystko, co literatura może nam zaoferować? A co w takim razie z fantastyką literacką? Co z poezją lingwistyczną? Co z autotematyzmem, metaliterackością? Co z realizmem magicznym? Pytania te pozostawia autorka bez odpowiedzi.

Brenda Ueland jest zwolenniczką romantycznych ideałów: odwołuje się do wielkich narracji, figury dziecka, która ma dostęp do podświadomości, do literatury opartej na wizjach mistyków. W jej książce mieszają się porady dotyczące samego procesu wyzwalania kreatywności z uwagami stricte warsztatowymi. W swojej formie tekst Ueland jest dość żarliwy i entuzjastyczny w warstwie językowej, co sugestywnie oddziałuje na czytelnika.  Jej poradnik daje dużo do myślenia i zawiera wiele cennych informacji, ale jego forma jest nieco chaotyczna, pełna powtórzeń (mimo wydzielonych rozdziałów) a zarazem częściowych sprzeczności. Może stanowić naprawdę dobrą zachętę i katalizator do działania, ale jest raczej inspiracją niż solidną nauką warsztatu (mimo licznych przykładów z prac uczniów i swoich własnych).  Mimo wszystko książka stanowi interesującą pozycję z punktu widzenia subiektywnego podejścia do sztuki pisarskiej.

 ———
Brenda Ueland, Jeśli chcesz pisać. Książka o sztuce, niezależności i Duchu
tłum. Aleksander Baj
Wydawnictwo Element
Kraków 2009


[1] Dochodzi tu do głosu przekonanie o egalitarności sztuki w opozycji do elitarności.

[2] B. Ueland, Jeśli chcesz pisać. Książka o sztuce, niezależności i duchu, tłum. A. Baj, Element, Kraków 2009, s. 64.

[3] Tamże, s. 112-113.

[4] Tamże, s. 127.

TG Facebook Comments

You are not authorized to see this part
Please, insert a valid App IDotherwise your plugin won't work.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Plugin from the creators ofBrindes :: More at PlulzWordpress Plugins
  • Facebook
  • GoldenLine
  • LinkedIn
  • Nasza Klasa
  • Grono
  • Blip
  • Twitter
  • YouTube