«

»

mar 11 2012

Relacja ze spotkania Poezja/Proza życia kobiet

W Dniu Kobiet (8 marca 2012r.) gościłam w Bibliotece WSZOP w Katowicach razem z autorką bloga F jak frustratka. Obie byłyśmy bohaterkami spotkania pod hasłem „Poezja/Proza życia kobiet (niepotrzebne skreslić)”. Moderatorem spotkania była prof. dr hab. Anna Wegrzyniak, a wśród publiczności zasiadali m.in. dziekan dr Wojciech Śmieja, dr hab. Maria Popczyk, dr Dorota Fox i prof. Tomasz Stępień, pracownicy biblioteki, studenci oraz moja rodzina.

Pani Profesor Anna Wegrzyniak dokładała starań, aby feminizm w końcu zawędrował „pod strzechy”, cierpliwie wyjaśniała niezorientowanym blaski i cienie macierzyństwa i „szorstką czułość” pisania Frustratki, a także odszyfrowywała tajemniczy tytuł mojego tomiku Arachnologia, analizowała moje wiersze odwołując się do twórczości Anais Nin, Anny Świrszczyńskiej, a nawet do mojego eseju Samobójstwa literackie i… mojego bloga erotycznego  (nawiązania do markiza de Sade, Emanuelle Arsan). Dziekan dr Wojciech Śmieja poszukiwał kontekstów dla mojej poezji w twórczości G. Bataille’a, a Frustratka – w wierszach Zuzanny Ginczanki. Dr Dorota Fox dopytywała mnie, w jaki sposób pracuję nad wierszem, a dr hab. Maria Popczyk – kontynuując ten wątek – chciała wiedzieć, czy pomysł na wiersz pojawia się w postaci obrazu (tak jak to postuluje Nietzsche) czy słowa.

Dowcipnym antraktem pomiędzy głównymi wątkami rozmowy była tzw. „kłótnia intelektualistów”, czyli Pani Profesor Anny Węgrzyniak z Profesorem Tomaszem Stępniem, podczas ktorej rzucano „obelgami” w rodzaju: „Ty strukturalisto!” ;-)

Z Frustratką (prosiła o zachowanie jej anonimowości) nawiązałyśmy pierwszą nić sympatii i było mi bardzo miło, że zakupiła mój tomik. I nie tylko ona. Byłam niezwykle mile zaskoczona, że moja Arachnologia rozeszła się jak przysłowiowe ciepłe bułeczki! Każdy tomik opatrywałam dedykacją. Kontakt z żywym czytelnikiem jest zawsze najprzyjemniejszą częścią wieczorów autorskich.

Atmosfera była wspaniała, dobre samopoczucie wszystkim zapewniły muffinki i babeczki domowej roboty (pycha!) oraz żółto-malinowe tulipany pyszniące się w wielkich bukietach na każdym stoliku.

Moje kolejne spotkania autorskie szykują się w maju i wrześniu (dostałam już wstępne zaproszenia). Ale kto wie? Może coś się wydarzy jeszcze wcześniej? Życie potrafi zaskakiwać :-)

Więcej zdjęć

TG Facebook Comments

You are not authorized to see this part
Please, insert a valid App IDotherwise your plugin won't work.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Plugin from the creators ofBrindes :: More at PlulzWordpress Plugins
  • Facebook
  • GoldenLine
  • LinkedIn
  • Nasza Klasa
  • Grono
  • Blip
  • Twitter
  • YouTube